Ma zero kalorii i miał pomóc w odchudzaniu. Uważaj, bo ten sztuczny słodzik potęguje uczucie głodu

2025-04-04 15:39

Sukraloza, choć nie mówi się o niej tak często jak choćby o erytrytolu, ksylitolu, czy maltitolu, to ona także ląduje w różnych produktach spożywczych. Jej zadaniem jest zastąpienie sacharozy, czyli klasycznego cukru. Choć z pozoru mogłoby się wydawać, że to zdrowsze rozwiązanie, to jednak badania mówią co innego. Sięgając po produkty "bez cukru" możesz wpaść w pułapkę otyłości.

Ma zero kalorii i miał pomóc w odchudzaniu. Uważaj, bo ten sztuczny słodzik potęguje uczucie głodu
Autor: Fot. Getty Images

Coraz częściej rezygnujemy ze spożywania cukru, na rzecz sztucznych słodzików zakładając, że w ten sposób chronimy zdrowie. Niemniej zarówno wśród lekarzy jak i dietetyków nie brakuje zwolenników i przeciwników spożywania tego rodzaju produktów. Niemniej wszyscy są zgodni, że wyeliminowanie cukru z diety, a już na pewno ograniczenie go do minimum zdecydowanie służy całemu organizmowi. Jednak co z sukralozą?

„Realnie poczułam, jak ważna jest pomoc psychologa, a jak w Polsce niedoceniona”. Elżbieta Brzozowska opowiada o otyłości

Czy sukraloza jest zdrowa?

Sukraloza to pochodna sacharozy. Natomiast podstawową różnicą jest fakt, że w przeciwieństwie do zwykłego cukru nie zawiera kalorii, a to dlatego, że nie jest metabolizowana. W dodatku jest aż 600 razy słodsza od sacharozy. Stąd bywa dodawana do produktów spożywczych oznaczanych hasłem “bez cukru”. 

Trudno powiedzieć, że jest zdrowa, bo to wciąż jakiegoś rodzaju dodatek, który na dobrą sprawę jest zbędny dla organizmu. Sukraloza sama w sobie nie jest szkodliwa, natomiast trzeba pamiętać, że rozkłada się na szkodliwe związki takie jak chloroglukozę i chlorofruktozę, natomiast aby wykazywały toksyczność, ich stężenie musiałoby być wyższe aniżeli to występujące w produktach. 

Niemniej nie oznacza to, że jej spożywanie jest korzystne dla zdrowia, o czym przekonasz się, czytając dalszą część materiału. Przede wszystkim bezwzględnie nie należy przesadzać ze spożywaniem żywności, w której znajduje się sukraloza. W przeciwnym razie mogą pojawić się takie dolegliwości jak:

Warto także dodać, że Europejski Urząd ds. Bezpieczeństwa Żywności (EFSA) uznał sukralozę za bezpieczny słodzik. Niemniej obecnie trwa proces re-ewaluacji. A to oznacza, że każdy ze słodzików poddany jest kolejnym analizom i temu jak wpływa na zdrowie na podstawie doniesień naukowych.

Borykasz się z otyłością? Uważaj na sukralozę

Nowe badania naukowe opublikowane na łamach Nature Metabolism wskazują kolejny potencjalny problem zdrowotny związany ze spożywaniem sukralozy. Tym razem jednak nie chodzi o jelita, ale o mózg. 

Naukowcy przeprowadzili randomizowane badanie krzyżowe z udziałem 75 osób, którzy wypili napój zawierający sztuczny słodzik. Okazało się, że dostrzeżono u nich zwiększony przepływ krwi do podwzgórza. Przypominamy, że jest to część mózgu odpowiedzialna za kontrolę apetytu i występowanie zachcianek, co wiąże się z ryzykiem choroby otyłościowej.

Co ciekawe kiedy ta sama grupa osób wypiła napój z klasycznym cukrem, czyli sacharozą uzyskała efekt stłumienia głodu. Powodem był fakt, że w przeciwieństwie do picia prawdziwego cukru, picie sukralozy nie powodowało skoków poziomu glukozy we krwi obwodowej ani hormonów, takich jak insulina i peptyd glukagonopodobny 1 (GLP-1), które pomagają kontrolować poziom cukru we krwi.

Organizm używa tych hormonów, aby dać mózgowi znać, że spożyłeś kalorie, aby zmniejszyć głód. Sukraloza nie miała takiego efektu, a różnice w reakcjach hormonalnych na sukralozę w porównaniu z cukrem były jeszcze bardziej widoczne u uczestników z otyłością

- wyjaśnia dr Kathleen Alanna Page, kierownik badania i endokrynolog z University of Southern California.

Oczywiście otrzymane wyniki badań nie sugerują, że lepszym rozwiązaniem jest korzystanie z cukru. Należy pamiętać, że on także w dużej mierze przyczynia się do cukrzycy typu 2 oraz rozwoju otyłości. 

Celem badania było ukazanie różnic działania poszczególnych form słodzenia i tego, że sukraloza może potęgować apetyt, przyczyniając się do zwiększenia spożywanych kalorii, a co za tym idzie stanowić czynnik ryzyka nadwagi czy choroby otyłościowej.

Odkrycia sugerują, że sygnały metaboliczne w organizmie są ściśle związane z aktywnością mózgu. Na przykład, gdy sukraloza wchodzi w interakcję z mikrobami jelitowymi. Poprzednie badania wykazały, że może ona upośledzać reakcję organizmu na glukozę. Być może przyczynia się to również do unikalnej reakcji podwzgórza zidentyfikowanej w obecnych badaniach.

Poradnik Zdrowie Google News

Sukraloza nie odchudza. Jak działa ten słodzik?

Na łamach American Psychological Association (APA) udostępniono opis badań opublikowanych przez Behavioral Neuroscience. Skupiono się właśnie na tym, iż na rynku proponowane są różne alternatywy dla cukru, których zadaniem jest zwalczanie nadwagi i otyłości. Niestety już wcześniejsze badania na szczurach ukazały, że włączenie słodzików do codziennej diety może wręcz przyczyniać się do wzrostu masy ciała, zamiast jego utraty kilogramów.

Z kolei wyniki, poparte wstępnymi badaniami na gryzoniach, sugerują, że bezkaloryczne słodziki w dłuższej perspektywie niekoniecznie będą przydatne w odchudzaniu, czy zmniejszaniu ochoty na słodycze. Jak wskazują naukowcy, w rzeczywistości wydają się wręcz zmieniać sposób, w jaki podwzgórze komunikuje się z innymi częściami mózgu.

Jeśli twoje ciało oczekuje kalorii ze względu na słodycz, ale nie otrzymuje oczekiwanej kalorii, może to zmienić sposób, w jaki mózg jest przygotowywany do pożądania tych substancji z czasem

- ostrzega kierownik badania, endokrynolog dr Kathleen Alanna Page z University of Southern California.

Dr Page wraz z zespołem badawczym wskazuje, że należy bezwzględnie zweryfikować długoterminowy wpływ sukralozy i innych słodzików na zdrowie ludzi. To ważne, ponieważ kiedyś sukralozę uważano za biologicznie obojętną, natomiast ostatnie badania ukazują, że taki zamiennik cukru, który często możemy spotkać w napojach dietetycznych, batonach, wafelkach, czekoladkach, czy gumach do żucia powiązano z uszkodzeniami DNA, upośledzeniem tolerancji glukozy oraz zmianami w mikrobiomie jelitowym.

Przypominamy również, że dwa lata temu, a ściślej 15 maja 2023 roku Światowa Organizacja Zdrowia (WHO), wydała ostrzeżenie zdrowotne dotyczące sukralozy i jej możliwych skutków metabolicznych. 

- Zastąpienie cukrów prostych słodzikami NSS (przyp. redakcji:non-sugar sweeteners) nie pomaga w kontrolowaniu masy ciała w perspektywie długoterminowej. Ludzie muszą rozważyć inne sposoby na zmniejszenie spożycia cukrów prostych, takie jak spożywanie żywności z naturalnie występującymi cukrami, takiej jak owoce, lub niesłodzonej żywności i napojów. NSS nie są niezbędnymi czynnikami dietetycznymi i nie mają wartości odżywczej. Ludzie powinni całkowicie ograniczyć słodkość diety, zaczynając od wczesnego wieku, aby poprawić swoje zdrowie - komentował wówczas Francesco Branca, dyrektor WHO ds. żywienia i bezpieczeństwa żywności.

Obecnie dr Page wraz z grupą współpracowników prowadzi badania uzupełniające w celu weryfikacji, jak sukraloza wpływa na mózg dzieci i nastolatków także pod kątem ryzyka choroby otyłościowej.