Alarm w województwie zachodniopomorskim. Lawinowy wzrost zachorowań na krztusiec
Alarmujące wieści z woj. zachodniopomorskiego, odnotowano dramatyczny wzrost zachorowań na krztusiec. Do 1 kwietnia potwierdzono aż 143 przypadki, podczas gdy w roku 2023 roku były tylko trzy. Eksperci biją na alarm i apelują o szczepienia, szczególnie wśród osób dorosłych. Co stoi za nagłym wzrostem i jak chronić się przed tą groźną chorobą?

Zachodniopomorskie w obliczu epidemii krztuśca
Wojewódzka Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Szczecinie (WSSE) poinformowała o znacznym wzroście zachorowań na krztusiec w Zachodniopomorskiem. Od początku bieżącego roku do 1 kwietnia potwierdzono 143 przypadki, a całkowita liczba zgłoszonych zachorowań (w tym „możliwych” i „prawdopodobnych”) wyniosła 213. Jak informuje sanepid, hospitalizacji wymagało 38 pacjentów.
Dla porównania w 2024 roku krztusiec rozpoznano 380 razy. Wraz z przypadkami określonymi jako „możliwe” i „prawdopodobne” odnotowano 642 zachorowania. Natomiast w 2023 roku potwierdzono jedynie trzy przypadki, a liczba wszystkich zgłoszonych infekcji wyniosła 12.
W ostatnim czasie obserwujemy znaczny wzrost zachorowań na krztusiec, chorobę, która szczególnie zagraża noworodkom i niemowlętom. Szczepienia ochronne pozostają najskuteczniejszym sposobem zapobiegania tej chorobie, a ich szczególne znaczenie dotyczy kobiet w ciąży, które mogą w ten sposób chronić swoje dzieci, już od pierwszych dni
- powiedziała na konferencji prasowej dyrektor WSSE w Szczecinie dr n. med. Małgorzata Domagała-Dobrzycka.

Niestety choroba nie jest łagodna.
Krztusiec jest chorobą, która nie jest tylko kaszlem. Jest to tak ciężki kaszel, który doprowadza u osób, które są nieuodpornione albo szczególnie wrażliwe na zakażenie, do bardzo ciężkich powikłań
- przekazała specjalistka pediatrii i chorób zakaźnych, z Oddziału Dziecięcego Obserwacyjno-Zakaźnego SPWSZ w Szczecinie lek. Joanna Łasecka-Zadrożna.
Najbardziej narażone są noworodki i niemowlęta, które nie mają jeszcze możliwości nabycia odporności w drodze szczepień. Ponieważ szczepionkę na krztusiec trzeba w podstawowym cyklu przyjąć czterokrotnie, aby była skuteczna, dzieci do ukończenia pierwszego roku życia nie posiadają pełnej odporności na tę chorobę.
Polecany artykuł:
Krztusiec - groźna choroba zakaźna z poważnymi powikłaniami
Krztusiec, znany również jako koklusz, to choroba zakaźna wywoływana przez bakterię Bordetella pertussis. Charakteryzuje się silnymi napadami uporczywego kaszlu, który może utrzymywać się przez wiele tygodni.
Na sześć tygodni trwania choroby chorzy zaliczają 21 nieprzespanych nocy. Są zmęczeni, zmaltretowani, z bólami w klatce piersiowej, z dużą ilością powikłań. Niestety ten gwałtowny kaszel może powodować wzrost ciśnienia i wylewy krwi do mózgu. To rzeczywiście może zabrać życie
- przekazała specjalista chorób płuc z Oddziału Gruźlicy i Chorób Płuc SPWSZ w Szczecinie lek. Iwona Witkiewicz.
Zakażenie krztuścem rozpoczyna się fazą nieżytową, trwającą od pięciu dni do dwóch tygodni. W tym okresie u chorego występuje łagodny kaszel nasilający się nocą oraz objawy ze strony błon śluzowych, takie jak przekrwienie i obrzęk błony śluzowej nosa i spojówek.
Następnie rozwija się faza napadowa, z charakterystycznym „piejącym” kaszlem, który może prowadzić do wymiotów, duszności, a nawet uszkodzeń mięśni międzyżebrowych. Kluczowym elementem walki z krztuścem są szczepienia profilaktyczne, które w Polsce są wpisane do kalendarza szczepień ochronnych dla dzieci. Ostatnia dawka podawana jest nastolatkom w wieku ok. 13-14 lat.
Szczepionka zapewnia ochronę na ok. 10 lat, dlatego większość dorosłych nie ma już odporności, co przyczynia się do wzrostu liczby zachorowań. Kierownik Oddziału Epidemiologii WSSE w Szczecinie, Renata Opiela, informuje, że szczepionka jest dostępna nieodpłatnie dla kobiet w ciąży w POZ, bez konieczności skierowania od ginekologa. Podkreśla również, że osoby dorosłe powinny uzupełniać odporność poprzez szczepienia przypominające.