Zaćma jest najczęstszą przyczyną ślepoty. Na szczęście można w pełni przywrócić dobre widzenie. Jedyne wyjście to operacja - lepiej z nią nie zwlekać, by nie doszło do powikłań.
Autor: thinkstockphotos.comZaćma jest najczęstszą przyczyną ślepoty.
Zaćma, zwana też kataraktą, należy do najbardziej rozpowszechnionych schorzeń oczu. Ma ją prawie co pięćdziesiąty Polak!
Ponad 90 proc. przypadków zaćmy związanych jest z wiekiem. Postępujące mętnienie soczewki oka jest bowiem naturalnym przejawem starzenia się organizmu. Jednak bywa to też wrodzona choroba oczu – dziedziczna albo spowodowana np. aberracją chromosomową (zespół Downa) czy zakażeniem matki podczas ciąży (m.in. wirusem różyczki). Zaćma może się rozwinąć także w następstwie innych schorzeń (zarówno oczu, jak i chorób ogólnych, np. cukrzycy), urazu czy stosowania pewnych leków.
Nie ma żadnej profilaktyki, która pozwoliłaby ustrzec się przed zaćmą. Nie istnieje też zachowawczy sposób jej leczenia – zmiany w metabolizmie białek soczewki i zmętnienia są nieodwracalne. Można co prawda kupić krople, których zadaniem jest poprawa odżywienia soczewki i opóźnianie zachodzących w niej niekorzystnych zmian, ale nie ma dowodów, że naprawdę działają. Dlatego jedyną skuteczną terapią jest operacyjna zamiana naturalnej, ale zmętniałej soczewki na sztuczną.
Lepiej nie odwlekać decyzji o usunięciu zaćmy. Oczekiwanie na całkowite zmętnienie soczewki (tzw. zaćma dojrzała) grozi powikłaniami w postaci podwichnięcia soczewki lub wystąpienia wtórnej jaskry. Operacja staje się wtedy konieczna i pilna, jest bardziej skomplikowana i nie zawsze pozwala na odzyskanie dobrego widzenia. Dłużej trwa także rekonwalescencja.