Jak język utrwala uprzedzenia? Eksperci walczą ze stygmatyzacją chorób psychicznych

2025-04-01 10:26

Fundacja Wielogłosu podsumowała kampanię "Kosmetyki Społecznego Wpływu", która ma na celu zmianę postrzegania osób z doświadczeniem kryzysu psychicznego. Podczas debaty eksperci, politycy i aktywiści mówili o tym, jak język może ranić i wykluczać oraz jak skutecznie walczyć z uprzedzeniami. Ta ważna inicjatywa ma realny wpływ na budowanie bardziej empatycznego społeczeństwa. Ważnym elementem kampanii jest zwrócenie uwagi na słowa, które mają moc!

Język ma moc: Kampania „Kosmetyki Społecznego Wpływu” walczy ze stygmatyzacją zdrowia psychicznego
Autor: materiały prasowe Język ma moc: Kampania „Kosmetyki Społecznego Wpływu” walczy ze stygmatyzacją zdrowia psychicznego

Kampania, zrealizowana w ramach projektu „Piękni i empatyczni”, miała zwrócić uwagę na sposób, w jaki mówi się o zdrowiu psychicznym w przestrzeni publicznej. Fundacja przekazała pakiety symbolicznych „Kosmetyków Społecznego Wpływu” ponad 200 parlamentarzystom. Wśród polityków, którzy zareagowali na akcję, znaleźli się m.in. psychiatra i poseł Włodzisław Giziński oraz Ewa Schädler z Komisji Etyki Poselskiej.

„Kosmetyki Społecznego Wpływu” to seria produktów z przesłaniem, które mają wpływać zarówno na piękno zewnętrzne, jak i na to, co nosimy w środku. W ich skład wchodzą:

  • hydrolat na raniące przekonania – wspomagający oczyszczanie się z toksycznych myśli;
  • serum aktywujące empatię – mające na celu pobudzanie współczucia i otwartości na innych;
  • krem wzmacniający życzliwość – który odżywia życzliwość zarówno wobec siebie, jak i innych;
  • płyn do demakijażu stereotypów – mający pomóc w zmywaniu z nas warstw uprzedzeń i zniekształconych przekonań.

Kosmetyki te mają przypominać, że słowa ranią, uprzedzenia hamują rozwój, a stereotypy zniekształcają rzeczywistość.

Chcieliśmy w niekonwencjonalny sposób pokazać, że słowa mają znaczenie – mogą wspierać albo ranić. Kampania była pretekstem do poważnej rozmowy o odpowiedzialności językowej w polityce i mediach

– podkreśla Martyna Jarząb, prezeska Fundacji Wielogłosu.

"Język nie tylko odzwierciedla stereotypy"

Konferencja zorganizowana przez Fundację Wielogłosu i Akademię Humanitas zgromadziła ekspertów z różnych dziedzin, osoby z doświadczeniem kryzysu psychicznego oraz przedstawicieli władz. Podczas paneli dyskusyjnych poruszano tematy związane z językiem stygmatyzującym, dostępnością usług wsparcia psychicznego oraz osobistymi doświadczeniami osób zmagających się z problemami psychicznymi.

Prof. dr hab. Jadwiga Stawnicka, językoznawczyni, podczas otwierającego konferencję wystąpienia zwróciła uwagę na to, jak język wpływa na stygmatyzację osób w kryzysie psychicznym, utrudniając im otrzymanie wsparcia i powrót do zdrowia. Podkreśliła, że język, jakiego używamy do opisywania zdrowia psychicznego, nie tylko odzwierciedla stereotypy, ale także je wzmacnia.

Ważne jest, aby normalizować rozmowy o zdrowiu psychicznym, mówić o nim tak samo naturalnie, jak o zdrowiu fizycznym. Należy słuchać doświadczeń osób z kryzysami, ponieważ ich perspektywa powinna być najważniejsza w dyskusji. Dodała również, że zamiast mówić o kimś „on jest chory psychicznie”, lepiej skupić się na opisie jego doświadczeń i objawów, pozwalając odbiorcy na samodzielną interpretację.

"Jeśli stygmatyzujemy siebie, łatwiej robimy to wobec innych"

Panel „Stygmatyzacja zdrowia psychicznego w debacie publicznej” był kluczowym punktem konferencji. Uczestnicy dyskutowali o tym, jak język używany przez polityków i media wpływa na postrzeganie osób z doświadczeniem kryzysu psychicznego.

Marta Golbik, polska ekonomistka, nauczycielka akademicka, posłanka na Sejm od 2015 roku i od 2024 również psycholożka, podzieliła się swoimi spostrzeżeniami:

Gdy 6–7 lat temu zakładałam parlamentarny zespół ds. zdrowia psychicznego dzieci i młodzieży, słyszałam: "Zrobisz sobie łatkę, polityk nie powinien zajmować się wariatami". Musiałam przekonywać znajomych posłów. Dziś wystarczyło wspomnieć o reaktywacji zespołu – zgłosiło się 45 osób. To ogromna zmiana.

Zwróciła też uwagę na cyniczne wykorzystywanie języka w kampaniach politycznych: „Uprzedzenia wciąż są narzędziem. Czasem to brak świadomości, ale często świadoma kalkulacja. Im bliżej wyborów, tym więcej takich działań – by zaistnieć w mediach. Niektórzy nie zdają sobie sprawy z konsekwencji swoich słów, inni po prostu nie widzą w tym problemu”.

Dr Anna Piętoń, psycholożka i nauczycielka akademicka, skomentowała: „Media i prawo nadal używają słów jak ‘wariat’ czy ‘schizofreniczne zachowanie’, gdy mowa o przestępstwach. A przecież nikt nie mówi: ‘osoba z chorobą serca dokonała ataku’. To pokazuje, jak nierówno traktujemy zdrowie psychiczne”.

Odniosła się również do praktyki terapeutycznej: „Młodzi ludzie mówią o sobie: ‘jestem głupi’, ‘chyba zwariowałem’. Jeśli stygmatyzujemy siebie, łatwiej robimy to wobec innych. Trzeba zacząć od zmiany języka – zarówno w edukacji, jak i codziennej rozmowie”.

Ania Matras, prawniczka i aktywistka działająca na rzecz osób LGBTQ+, odniosła się do aktualnie obowiązujących przepisów, które opisuje art. 216 Kodeksu Karnego: „Potrzebujemy działań wielotorowych, przede wszystkim edukacji – ale też zmian systemowych. Pracowałam nad rozszerzeniem katalogu przestępstw z nienawiści. 60–70% osób LGBT doświadcza przemocy motywowanej uprzedzeniami, ale tylko 2,5% przypadków jest zgłaszanych. Boją się reakcji służb. Państwo powinno dawać jasny sygnał – staje po stronie ofiar”.

#KosmetykiSpołecznegoWpływu: załamanie może dotknąć każdego

Kampania #KosmetykiSpołecznegoWpływu to przykład, jak kreatywne podejście może zwrócić uwagę na poważny problem społeczny. Fundacja Wielogłosu, dzięki skutecznej kampanii społecznej, zdołała zaangażować polityków i liderów opinii w dyskusję o języku i stygmatyzacji.

Konferencja została zrealizowana w ramach zadania pn. „Kampania społeczna ‘Piękni i empatyczni’ – destygmatyzacja oraz zmiana odbioru osób z niepełnosprawnością psychiczną poprzez realizację kampanii społecznej”, w konkursie „Możemy więcej” Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.

Jej działania mają pomóc społeczeństwu zrozumieć, że załamanie emocjonalne może dotknąć każdego – bez względu na wiek, płeć, wykształcenie czy światopogląd. Kryzys psychiczny jest demokratyczny i wymaga empatii oraz zrozumienia, niezależnie od tego, kogo dotyczy.

W ramach kampanii społecznej Fundacja Wielogłosu skontaktowała się z 200 polskimi parlamentarzystami, by zwrócić ich uwagę na język wykorzystywany w debacie publicznej. Fundacja zachęcała do przyłączenia się do akcji i udostępnienia listu Osobie Publicznej w swoim okręgu wyborczym. List do pobrania: https://wewnatrz.pl/wp-content/uploads/2024/11/list.pdf

Więcej informacji na temat kampanii: https://wewnatrz.pl/

Poradnik Zdrowie Google News