"Szpital św. Anny": ostrze noża w klatce piersiowej. Z serialu dowiesz się, dlaczego zostawiamy je w ranie
"Szpital św. Anny", odc. 18: lekarki Zosia Konecka i Kaja Piotrowska zajmują się pacjentem, który trafił na SOR z nożem wbitym w klatkę piersiową. Widzowie mogą się przekonać, jakim wyzwaniem jest optymalne wyjęcie ostrego ciała obcego z rany.

W 18 odc. "Szpitala św. Anny" jest naprawdę gorąco. Na oddziale neonatologii wybucha epidemia. Wśród zakażonych dzieci jest Kalinka, córka Ukrainki chorującej na stwardnienie rozsiane. To już trzeci z kolei odcinek, gdy śledzimy losy dziewczynki i jej mamy. Kobieta wymagała cesarskiego cięcia, a dziecko walczyło z patologiczną żółtaczką noworodków.
Wątkiem, który niewątpliwie mrozi krew w żyłach, jest interwencja lekarek Zosi Koneckiej i Kai Piotrowskiej. Czy uda się pomóc pacjentowi z nożem wbitym w klatkę piersiową?
"Szpital św. Anny", odc. 18: ciało obce w ranie. Nie dotykaj!
Pręt wbity w nogę, odłamek szkła ze stłuczonej butelki, kawałek blachy po wypadku drogowym - chyba niemal każdy słyszał, że takich przedmiotów, nawet bardzo zanieczyszczonych, nie wolno wyciągać z rany.
Nie ma znaczenia, czy krwawienie jest obfite, czy skąpe. Im mniej operujesz przy takiej ranie, tym większa szansa, że nie będzie jeszcze większych szkód dla pacjenta.
Nawet w szpitalu, przy użyciu profesjonalnego sprzętu, pod kontrolą radiologiczną, bezpieczne usuwanie ostrych przedmiotów z rany jest niezwykle trudne, chociaż jest szansa na ochronę delikatnych naczyń czy narządów.
Nierówną walkę o życie pacjenta podejmują serialowe lekarki. Pacjent "Szpitala św. Anny" trafia na SOR z nożem wbitym w klatkę piersiową. Niewielki błąd przy jego usuwaniu może uszkodzić serce.
To możliwe, że przy samej napaści nie doszło do jego uszkodzenia? Życie pisało już dziwniejsze scenariusze.
Zobacz: Pierwsza pomoc, masaż serca
Ciało obce w ranie - pierwsza pomoc
Nie pogarszaj sytuacji. Właśnie tym grozi wyjęcie ciała obcego z rany. Przy jego przemieszczeniu możliwe jest uszkodzenie kolejnych naczyń, tkanek, narządów, które ocalały przy samym wbijaniu się ciała obcego.
Dlaczego to takie ważne? Zdarzało się nieraz, że ciało obce tkwiące w ranie, np. szkło, drewno, kawałek metalu lub plastiku, a nawet pręt czy nóż wbity z ogromną siłą i zamiarem zrobienia poważnych szkód, omijało kluczowe narządy i osobę ranną udawało się uratować.
Dotyczyło to nawet wypadków w pobliżu kluczowym narządów, jak serce czy mózg.
Ciało obce w ranie niejednokrotnie pełni funkcję korka i po jego wyjęciu mogłoby dojść do niemal natychmiastowego wykrwawienia, bez szans na ratunek.
W szpitalu, nie tylko serialowym, pacjent ma większe szanse. Bywa jednak, że nawet w optymalnych warunkach bezpieczne usunięcie ciała obcego jest niemożliwe. Decyzja zawsze jednak należy do lekarzy. Zadaniem osoby, która udziela pierwszej pomocy osobie z wbitym ciałem obcym jest ograniczenie jego ewentualnego przemieszczania.
Ciała obcego z rany nie należy samodzielnie usuwać, ponieważ może skutkować to krwotokiem, a także uszkodzeniem narządów wewnętrznych. Pierwsza pomoc polega na okryciu rany jałowym opatrunkiem, ustabilizowaniu ciała obcego, unieruchomieniu miejsca urazu oraz bezzwłocznym wezwaniu pogotowia ratunkowego.
Podczas stabilizacji ciała obcego należy działać w taki sposób, by nie poruszać wbitym przedmiotem. Nie można doprowadzić do jego wysunięcia ani wsunięcia się głębiej, ale jeżeli do tego dojdzie – nie wolno przywracać go do poprzedniej pozycji ani zdejmować opatrunku. W celu unieruchomienia ciała obcego wystającego z rany można obłożyć je z obu stron rolkami bandaży i delikatnie przybandażować opaską.
Pamiętaj, by po ustabilizowaniu ciała obcego, unieruchomić całą część ciała, w której tkwi. Obserwuj ranę – w razie przesiąkania krwi, zabezpiecz ranę kolejną warstwą opatrunku gazowego.
W szpitalu lekarz usuwa ciało obce, bada oraz profesjonalnie oczyszcza i zaopatruje ranę. Specjalista ocenia również rozległość uszkodzenia (nerwów, ścięgien, naczyń krwionośnych, narządów wewnętrznych). W tym celu może zlecić ewentualne badania np. RTG lub inne badania obrazowe.
W "Szpitalu św. Anny" serialowe lekarki wiedzą, że sytuacja jest poważna, ale nie beznadziejna. W życiu też tak bywa.

"Szpital św. Anny" - co to za serial
"Szpital św. Anny", nowy serial TVN, ma pokazywać, że "istnieje prawdziwe siostrzeństwo i kobieca solidarność". Wątkiem głównym są wzajemne relacje sympatycznych lekarek i medyczek, a także ich codzienne troski, uczuciowe perypetie, trudności w łączeniu życia zawodowego i osobistego.
Każdy odcinek serialu to też ciekawe przypadki medyczne, często skomplikowane i zaskakujące. Podążając za lekarkami, przyglądamy się emocjonującej i trudnej pracy na SOR-ze, podnoszącej adrenalinę jeździe w karetce czy dyżurze na kardiologii, gdzie każdego dnia odbywa się walka o życie.
Jest więc okazja nie tylko dowiedzieć się więcej o kobiecej duszy czy pracy w szpitalu, ale po prostu w przystępnej formie nauczyć czegoś bardzo przydatnego i podanego w przystępnej formie z zakresu medycyny, pierwszej pomocy, profilaktyki itd.
Nowe odcinki emitowane są od poniedziałku do środy o 17.40 w TVN. Premiera odcinka 18: 2 kwietnia 2025 r.