Masowy wzrost zakażeń nowym wariantem COVID-19. Czy szczep LP.8.1 jest groźny?

2025-04-03 10:22

Choć od oficjalnego ogłoszenia pandemii minęło już pięć lat, to wciąż pojawiają się nowe warianty SARS-CoV-2. Nic w tym dziwnego, wirus mutuje, a to oznacza, że nadal jesteśmy narażeni na zakażenie, nawet jeśli tym razem jego przebieg nie będzie tak drastyczny. Obecnie coraz częściej mówi się o LP.8.1. Sprawdzamy, jakie niesie ze sobą ryzyko i co go charakteryzuje.

Masowy wzrost zakażeń nowym wariantem COVID-19. Czy szczep LP.8.1 jest groźny?
Autor: Fot. Getty Images

W styczniu br. Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) objęła monitorowaniem nowy wariant koronawirusa, jakim jest LP.8.1. Decyzja była wynikiem znacznego wzrostu zakażeń tym szczepem na całym świecie. WHO ustaliło, że LP.8.1 posiada zmiany genetyczne, które mogą umożliwić wirusowi łatwiejsze rozprzestrzenianie się i stanowić większe ryzyko populacyjne.

Poradnik Zdrowie - Szczepienie dzieci przeciwko COVID-19

Nowy wariant covid-19. Kluczowe informacje o LP.8.1

LP.8.1 cechuje się mutacją w sześciu miejscach białka kolczastego wirusa, czyli tego, który umożliwia mu zakażanie ludzi poprzez przyłączanie się do naszych komórek. Eksperci są zdania, że jedna z sześciu mutacji, a mianowicie V445R umożliwia nowemu wariantowi łatwiejsze rozprzestrzenianie się w porównaniu do obecnych i znanych już szczepów koronawirusa. 

Badania laboratoryjne wykazały, że V445R cechuje zwiększone wiązanie z ludzkimi komórkami płuc. Niemniej należy podkreślić, że choć pandemia już za nami, to COVID-19 wciąż stanowi poważny problem na poziomie międzynarodowym bez względu na rodzaj szczepu. Przykładowo z danych wynika, że tylko na terenie Australii odnotowano prawie 45 tys. nowych zakażeń, a z powodu koronawirusa 260 osób przebywa obecnie w szpitalach. To właśnie tam LP.8.1 stał się trzecim, najbardziej dominującym wariantem SARS-CoV-2

Natomiast dane dotyczące faktycznej liczby chorych mogą być mocno niedoszacowane, ponieważ wielu pacjentów nie wykonuje testów, lub nie zgłasza zakażenia, które następnie jest odnotowywane w systemie.

WHO wskazuje, że w ciągu ostatnich kilku miesięcy zauważono, że liczba zakażeń LP.8.1 wzrasta i prawdopodobnie ten trend się utrzyma. Z danych Global Initiative on Sharing All Influenza Data (GISAID) wynika, że sekwencje szczepu LP.8.1 globalnie wzrosły z około 3% pod koniec 2024 r. do 38% globalnych sekwencji w połowie marca.

Natomiast na poziomie poszczególnych regionów widać, że wzrost jest znaczący. Przykładowo w Stanach Zjednoczonych LP.8.1 odpowiada za 55% zakażeń koronawirusem, a w na terenach Wielkiej Brytanii za co najmniej 60% przypadków. Naukowcy wręcz obawiają się, że nowy szczep może napędzać nową falę zachorowań.

Covid-19. Objawy LP.8.1

Światowa Organizacja Zdrowia wskazuje, że objawy LP.8.1 nie wydają się być bardziej niebezpieczne aniżeli miało to miejsce w poprzednich szczepach. Dodatkowo WHO wskazuje, że ryzyko dla zdrowia publicznego związane z pojawieniem się nowego szczepu ocenianie jest jako niskie. Świadczyć może o tym choćby fakt, że wirus oznaczono jak obserwowany, a nie jako wariant szczególnego zainteresowania, lub budzący obawy.

Można zatem zakładać, że LP.8.1 nie jest tak zjadliwy jak pierwsze szczepy wirusa i przebieg zakażenia zazwyczaj jest łagodny lub umiarkowany. Natomiast jego charakterystyczną cechą jest wzmożona transmisja, a zatem szybko się rozprzestrzenia. Dlatego wciąż na baczności powinny mieć się osoby o obniżonej odporności, z wielochorobowością, a także seniorzy. 

Przypominamy, że w szczep NJ.1, z którego wywodzi się LP.8.1, objawiał się następująco:

Czy szczepionki ochronią przed nowym wariantem COVID-19?

Kiedy pojawia się nowy wariant koronawirusa, wiele osób zastanawia się, czy dostępne szczepionki będą w stanie ochronić ich przed zakażeniem. Otóż LP.8.1 określany jest jako potomek JN.1, który jak pamiętamy, odpowiadał za duże fale zakażeń na przełomie 2023/2024. 

Wówczas Ministerstwo Zdrowia poinormowało, że pod koniec października 2024 będzie można zaszczepić się przeciwko nowemu wariantowi, który szybko się rozprzestrzenia i powoduje znaczny wzrost zakażeń na całym świecie. Tak od 25 października 2024 pacjenci mogą zarejestrować się na szczepienie preparatem Spikevax JN-1.

A zatem ze względu na fakt, że LP.8.1 jest potomkiem JN.1 to istnieje duże prawdopodobieństwo, że obecne szczepionki wciąż są w stanie zapewnić ochronę zarówno przed objawowym jak i ciężkim przebiegiem koronawirusa. 

Poradnik Zdrowie Google News

Szczepionka Spikevax JN.1. Zapisz się przez IKP

Jak informuje Ministerstwo Zdrowia, wciąż możemy zaszczepić się przeciwko COVID-19. Najnowsza szczepionka dostępna jest także obecnie, czyli w sezonie 2024/2025. Jest całkowicie bezpłatna i dobrowolna.

Rejestracja na szczepienie jest bardzo prosta. Wystarczy zapisać się przez Internetowe Konto Pacjenta (IKP) lub skorzystać z aplikacji mobilnej MojeIKP.

Kto powinien zaszczepić się na nowy wariant COVID-19?

Dawkę szczepionki Spikevax JN.1 może przyjąć każdy, kto ukończył 12. rok życia, a od ostatniego szczepienia minęło minimum 3 miesiące. Resort zdrowia przypomina, że taką formę ochrony przed zakażeniem w sposób szczególny zaleca się:

  • seniorom powyżej 60. roku życia,
  • pracownikom ochrony zdrowia,
  • dzieciom i młodzieży, która boryka się z takimi chorobami jak otyłość, cukrzyca, przewlekła choroba płuc lub nerek, chorobami układu sercowo-naczyniowego, zaburzeniami neurorozwojowymi, lub aktywną chorobą nowotworową, chorobą immunosupresyjną lub leczeniem immunosupresyjnym.

Jeżeli jednak chcemy zaszczepić młodsze dziecko, to również jest taka możliwość. Wówczas maluchowi w wieku od 6. miesiąca życia do ukończenia 11 lat podaje się preparat Spikevax JN.1 Junior.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki